Dziesięć dni przed Bożym…

Dziesięć dni przed Bożym Narodzeniem, w Wichita dopuszczono się potwornego okrucieństwa. Pięcioro młodych ludzi spędzało czas przy muzyce i na rozmowach, gdy nagle do ich domu wtargnęli dwaj bracia w wieku dwudziestu trzech i dwudziestu lat. Wsadzili tych młodych ludzi do samochodu, zawieźli do bankomatu i zmusili do wybrania pieniędzy, a następnie zabrali na boisko piłkarskie. Dwie kobiety zmusili do rozebrania się, a następnie je zgwałcili. Później ofiary zostały zmuszone pod groźbą pistoletu do uprawiania seksu ze sobą. Na koniec kazano wszystkim uklęknąć i zastrzelono ich strzałem w tył głowy.

Trzech młodych mężczyzn i jedna kobieta zginęli. Druga kobieta, która pozostawili ranną, myśląc, że umrze, naga i pokrwawiona pobiegła po pomoc, podczas gdy bracia odjechali, żeby splądrować dom ofiar.

Heather Muller miała lat dwadzieścia pięć, wszyscy pamiętają ja, ponieważ przepięknie śpiewała. Aaron Sander właśnie wrócił z St. Mary College and Seminary w Emmitsburgu w stanie Maryland, gdzie zdecydował, że został księdzem. Bradley Herman, lat dwadzieścia siedem, był przyjacielem Aarona. Jason Beford, lat dwadzieścia sześć, był nauczycielem i trenerem w liceum w miejscowości Augusta. Zamierzał oświadczyć się kobiecie, która przeżyła ten horror. Kupił pierścionek oraz książkę-poradnik, jak się oświadczyć. Nie było mu to jednak dane…

Na chwile przed śmiercią, Jason Befort został zmuszony do oglądania, jak gwałcona jest kobieta, która pragnął poślubić. Autor relacji nie wspomina jednak o tym, że wszystkie ofiary były białe, a zabójcy czarni. Gdyby rasy znalazłyby się w odwrotnym układzie pewnie, byłaby to największa zbrodnia rasistowska dziesięciolecia. Jednak to okrucieństwo nigdy nie trafiło na pierwsze strony gazet.

Dlaczego?

Ponieważ historia ta nie pasowała do poprawnej politycznie melodramatycznej wersji o czarnoskórej ofierze i białym prześladowcy, pisze publicysta i autor David Horowitz. Wydaje się, że Horowitz trafił w sedno sprawy. Według Indeksu wiodących wskaźników kulturowych, Afroamerykanie, chociaż stanowią tylko 13% społeczeństwa, są odpowiedzialni za 42% wszystkich działań przestępczych i ponad połowę morderstw popełnianych w USA.

Użyję „rasistowskiego” tagu #whitelivesmatter, jak to pisze lewica, dla której życie białego jest warte tyle, co nic…
#rasizm #usa