Ja generalnie nie jestem…

Ja generalnie nie jestem jakimś ekspertem od spraw związanych z USA, ale czegoś tu nie rozumiem. W Polsce jest jakaś nagonka na tę akcję „black lives matter”, Trump jest przedstawiany w kontekście tego raczej w pozytywnym świecie, spotkanie z nim Dudy to dla niego booster w kampanii wyborczej, Wykop cały zasrany akcją antyBLM, czasami nawet jak przeglądałem na pierwszy rzut oka, to niektóre znaleziska miały wręcz wydźwięk dość rasistowski.

Tymczasem potem dowiaduję się, że większość cywilizowanego świata jest za tą akcją (choć oczywiście potępiane są akcje wandalizmu, jakich się dopuszczano), Trump jest besztany za swoją działalność, Biden zyskuje rekordową popularność, a poparcie dla Trumpa runęło na dno (a jak oglądałem wypowiedzi Polaków, to twierdzili, że będzie odwrotnie i Trump na tym zyska). Poniżej wideo, w którym część Republikanów jawnie poparło Bidena w wyborach. W krajach zachodu Europy Trump jest totalnym pośmiewiskiem, a u nas się podnieca, że nasz prezydent się z nim spotkał.

Co jest z nami, że mamy, jako Polacy, tak zupełnie inne spojrzenie na wydarzenia niż zachód? Homo sovieticus się budzi czy co?
#polityka #4konserwy #neuropa #trump #usa #blm #blacklivesmatter