Każdy piszący że floyda zabił…

Każdy piszący że floyda zabił policjant się nie zna, jakby go naprawdę chciał udusić to mógłby mu tak przycisnąć kolanem że po niecałej minucie(przy założeniu że jedną tętnicę mu uciskał) już by z nim kontaktu nie było. Miał zwężone tętnice po całej tablicy mendelejewa to nawet zwykłe przytrzymanie kolanem skończyło się tragicznie(a dopiero po kilku minutach dopiero stracił przytomność!). Moim zdaniem to jest po prostu tragiczny wypadek ale tylko wypadek a nie morderstwo(policjant traktował go jak każdego podejrzanego – potencjalnie niebezpiecznego człowieka – więc stosował takie środki przymusu bezpośredniego na jakie mu prawo pozwalało). Z resztą jakby robiący sekcję zwłok nie wpisali przyczyny zgonu jako morderstwo to antifa i czarni uznali by ich za rasistów i próbowali by im zniszczyć życie – a takie przypadki się zdarzają w USA (np. utrata pracy po niepoprawnych politycznie wpisach na twitterze) #usa #bekazlewactwa #policja #takaprawda #niepopularnaopinia